Artykuł

Kartka z pamiętnika

pamietnik

pamietnik

Kartka z pamiętnika

12 grudnia 2016

Dzisiaj dołączył do nas nowy uczeń.Wygląda na dziwnego.Ma rude i polokowane włosy.Na wuefie ciągle symulował, że boli go brzuch i zawsze na przerwach dogaduje starszym.Nazywa się Bonifacy i jest z nas najstarszy.Czasami tylko czeka,żeby starsi przeszli o bok niego,żeby im podstawić nogę.Wczoraj wsadził pierwszaka do szafki,bo mu nie powiedział na zdrowie.Mieliśmy dziś grać w zbijaka chłopcy na dziewczyny,Beata grała z nich najlepiej.Zaczynam myśleć,że się w niej zakochałem.Bonifacy odkrył,że mi się podoba i rozgadał to całej klasie.Wszyscy się ze mnie śmiali.Powiedział to też Beacie i nie odezwała się do mnie ani słowem.Ciągle się tylko na mnie gapiła i uśmiechała.Dwa dni po tym Beata wysłała mi esemesa,że też jej się podobam.Dzisiaj dyskoteka zamierzam zaprosić Beatę na dyskotekę.Beata przyjęła moje zaproszenie i powiedziała,że przyjdzie o 18.Jesteśmy już na imprezie.Wszyscy się na nas gapią.Gdy zobaczyłem Beatę na sali oniemiałem z wrażenia.Beata wyglądała przepięknie,nawet Bonifacemu opadła szczęka.Pobiegłem Beacie po poncz,bo powiedziała mi ,że jest bardzo spragniona.Kiedy wracałem z ponczem zobaczyłem jak Bonifacy podrywał Beatę.Bardzo się wkurzyłem i rzuciłem się na Bonifacego.Beata była na mnie zła,za to,że się pobiłem z Bonifacym.Na drugi dzień powiedziała mi,że ze mną zrywa,przez jakaś głupią bójkę.Tego dnia nigdy nie zapomnę.

Maja K.

 

2 grudnia 2016

Dzisiaj po szkole pojechałem z rodzicami do zoo do Opola. Było tam bardzo dużo zwierząt. W szkole dostałem szóstkę z kartkówki z matematyki i z języka angielskiego. Myślę, że to dlatego po powrocie do domu mama oznajmiła mi, że jedziemy do zoo. Gdy dojechaliśmy, okazało się, że do zoo przywieziono nowe zwierzęta. W terrarium zobaczyłem węża, który miał 10 metrów długości! Następnie zwiedziliśmy budynek z pająkami. Zrobiło mi się niedobrze na widok ogromnej tarantuli. Rodzice kupili mi pluszowego lwa, którego nazwałem Reks. Największą radość sprawił mi pokaz tygrysów. O godzinie 18:00 opuściliśmy zoo. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Krapkowicach na pizzy. Była bardzo dobra! Do domu wróciliśmy o godzinie 20:00. Obejrzałem ciekawy film pt. „Hotel Transylwania 2″. Ten dzień był wspaniały! Chciałbym to jeszcze kiedyś powtórzyć!

Paweł G. kl. IVa

 

29 lipca 2016

Dzisiaj o godz. 4:00 wyjechaliśmy do Berlina w Niemczech. Gdy dojechaliśmy na miejsce była godz. 16:47. W centrum Berlina spotkaliśmy mojego kolegę, ponieważ on też był na wyjeździe. Na widok Bramy Branderburskiej szczęka mi opadła, normalnie nie do wiary! Kiedy dojechaliśmy do naszego hotelu mama zobaczyła sklep z torebkami po drugiej stronie ulicy. Spędziła tam dwie i pół godziny, masakra. Ale za to ja i tato poszliśmy na lody. Były bardzo dobre. Na obiad udaliśmy się do restauracji “Gross Burger”. Jedzenie mają tam naprawdę pyszne. Pod wieczór mama wyszła na lody, a nam kazała zostać w domu, bo my byliśmy w południe. W nocy nie umiałem zasnąć, gdyż cykały cykady, ale rano byłem gotowy do przygód.

To był naprawdę udany dzień.

Mateusz P.

 

15 lipca 2016

Tego dnia nie zapomnę. 15 lipca 2016 roku pojechałem z mamą na zakupy. Przy butach spędziła aż 5 godzin. Po 2 godzinach czekania spotkałem mojego kolegę z klasy. Mój kolega nazywa się Tomek. Tomkowi przytrafiło się to samo co mi. On też czekał na swoją mamę, która tak samo jak moja wybierała buty. Razem z Tomkiem poszedłem do sklepu obok. Nasze mamy zaczęły nas szukać po całej galerii . Trochę im to zajęło, ponieważ bawiliśmy się przebieralni. Jak już nas znalazły, to dostaliśmy karę. Do domu wróciliśmy o godzinie 23: 00.Mama powiedziała, że mam natychmiast iść spać i że porozmawiamy jutro.

Aleksander P.

Większy tekst
Kontrast